Parafia Nasielsk

Liturgiczna Służba Ołtarza – Ministranci

Ministranci
Ministranci Szkoła Podstawowa
Gimnazjum i Szkoła Ponadgimnazjalna oraz studenci
Opiekun - ks. Piotr Wilkowski

Zbiórki ministrantów
Odbywają się co sobotę o godz. 10.00.

Cele spotkań:
− Formacja duchowa
− Formacja liturgiczna
− Ćwiczenie umiejętności praktycznych: asysta mszalna, ministranci światła, ołtarza, okadzenia itp.

Oprócz systematycznych zbiórek, ministranci mają możliwość rozwijania swych umiejętności sportowych – m.in. gra w piłkę nożną na hali sportowej. To zajęcie cieszy się wśród ministrantów dużą popularnością.

Modlitwa przed Mszą św.
Oto za chwilę przystąpię do Ołtarza Bożego, do Boga, który rozwesela młodość moją. Do świętej przystępuję służby. Chcę ją dobrze pełnić. Proszę Cię Panie Jezu o łaskę skupienia, by myśli moje były przy Tobie, by oczy moje były zwrócone na Ołtarz, a serce moje oddane tylko Tobie. Amen.

Modlitwa po Mszy św.
Boże, którego dobroć powołała mnie do Twej służby. Spraw, abym uświęcony uczestnictwem w Twych Tajemnicach przez dzień dzisiejszy i całe me życie szedł tylko drogą zbawienia. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Hymn ministrantów

Króluj nam, Chryste, zawsze i wszędzie.
To nasze rycerskie hasło.
Ono nasz zawsze prowadzić będzie.
I świecić jak słońce jasno.
Naprzód przebojem, młodzi rycerze,
Do walki z grzechem swej duszy.
Wodzem nam Jezus w Hostii ukryty.
Z Nim w bój nasz zastęp wyruszy.
Pójdziemy naprzód, naprzód radośnie,
Podnosząc w górę swe czoła.
Przed nami życie rozkwita w wiośnie.
Odważnie, bo Jezus woła.

 

Patroni ministrantów

Św. Dominik Savio
Żył w latach 1842-1857. Urodził się w pobliżu Turynu we wiosce Riva di Chieri - 2 kwietnia 1842 roku. Rodzicami jego byli: Karol Savio - rzemieślnik i Brygida Gajato - wiejska krawcowa. Chrzest święty dziecka odbył się tego samego dnia. Niebawem ojciec wraz z rodziną przeniósł się do wioski Murialdo. Dominik uczęszczał do szkółki prowadzonej przez miejscowego proboszcza, a potem do szkoły w Castelnuovo d`Asti. Dnia 8 kwietnia 1849 roku w samą Wielkanoc przyjął pierwszą komunię św. Ze strony księdza proboszcza był to akt wielkiej odwagi, gdyż w owych czasach panowało jeszcze przekonanie, że do sakramentów świętych pokuty i ołtarza należy dopuszczać w wieku znacznie późniejszym. O dojrzałości tegoż dziecka świadczą postanowienia, jakie z okazji tej uroczystości w swojej książeczce do nabożeństwa napisał:
1. będę często spowiadał się i komunikował, ilekroć mi na to zezwoli mój spowiednik;
2. będę święcił dzień święty;
3. moimi przyjaciółmi będą Jezus i Maryja;
4. raczej umrę niż zgrzeszę;

Kiedy Dominik miał zaledwie 5 lat już usługiwał do Mszy świętej. Bywało nieraz, że nie mając zegara, przychodził wcześnie do kościoła. Wtedy klęczał prze drzwiami, choć bywały deszcze i śnieżyce i modlił się. Do szkoły miał daleko. Musiał przemierzać w tą i z powrotem do 8 kilometrów drogi. Mimo tego był zawsze punktualny. Zapytany dnia pewnego, czy nie boi się chodzić sam tak daleko odpowiedział zdziwiony: "Nie jestem sam. Jest ze mną Najświętsza Maria Panna i mój Anioł stróż" Pewnego dnia św. Dominik Savio w owym dniu po generalnej spowiedzi i po komunii św. napisał akt ofiarowania się Matce Bożej Niepokalanej i złożył go na jej ołtarzu: "Maryjo, ofiaruję Ci swoje serce. Spraw, aby zawsze było twoim. Jezu i Maryjo bądźcie zawsze moimi przyjaciółmi. Błagam Was abym raczej umarł niż bym miał przez nieszczęście popełnić choć jeden grzech"

Dominik był prawdziwym aniołem opiekuńczym "oratorium". Bawił się z kolegami w czasie przerwy, lecz w pewnym momencie przerywał na krótką chwilę grę i prowadził chłopców do kościółka. Pan Jezusa często nawiedzał w Najświętszym Sakramencie. Otrzymał dar kontemplacji, ekstazy i inne nadprzyrodzone dary. Jego nauczycielem był św. Jan Bosco.
Późną jesienią roku 1856 Dominik zaczął odczuwać wysoką gorączkę. Św. Jan Bosco wezwał lekarza, ten orzekł chorobę płuc, bardzo już zaawansowaną. Kiedy Dominik żegnał św. Jana i kolegów ze łzami w oczach powiedział : "Ja, już tu nie wrócę" - tak też się stało. Męczył się jeszcze kilka miesięcy. Dnia 9 marca 1857 roku, zaopatrzony Sakramentami świętymi, kiedy ojciec czytał mu modlitwy o dobrą śmierć, chłopiec zawołał: "Do widzenia, ojcze! Do widzenia! O, jakie piękne rzeczy widzę!" i zmarł. W 1933 papież Pius XI nazwał go "małym świętym" i "gigantem ducha". W 1950 papież Pius XII ogłosił go błogosławionym, a w 1954 zaliczył Go do grona świętych.
Jego święto obchodzimy 9 marca, jest On opiekunem Służby Liturgicznej

św. Jan Berchmans
W liturgii Kościoła św. Jan Berchmans jest wspominany 13 sierpnia (według dawnego kalendarza 26 listopada). Ten Święty Patron Liturgicznej Służby Ołtarza przyszedł na świat 13 marca 1599 roku w Diest, w dzisiejszej Belgii. Wychował się w rodzinie średnio zamożnej, jako najstarszy z pięciu synów. Jego ojciec był garbarzem i handlarzem skór, a także szewcem. Matka zaś, Elżbieta, była córką burmistrza Handriana van den Hove.
Już od najmłodszych lat Jan odczuwał w sercu pragnienie pójścia za Chrystusem drogą powołania kapłańskiego i zakonnego. Niestety, warunki materialne rodziny, a potem i śmierć jego matki utrudniały mu osiągnięcie tego celu. Jednakże dzięki opiece znajomych kapłanów i własnej pracy zdobył potrzebne wykształcenie w kolegium zakonu jezuitów w Malines. W tym też czasie jego owdowiały ojciec został wyświęcony na kapłana. Jan wstąpił do nowicjatu jezuitów, a jego wyjątkowe zdolności sprawiły, że po ukończeniu nowicjatu i złożeniu pierwszych ślubów zakonnych został wysłany na studia do Rzymu. Tam wyróżniał się znacznie wśród kleryków. Podczas studiów ciężko zachorował, a wycieńczony organizm nie był w stanie się obronić. Zapadłszy na gorączkę i zapalenie płuc, zmarł 13 sierpnia 1621 roku, mając 22 lata.

Zawsze odznaczał się wielką pobożnością i szczególnym nabożeństwem do Najświętszego Sakramentu. Był też niedoścignionym wzorem w zachowaniu reguły zakonnej. W 1867 roku papież Pius IX ogłosił go błogosławionym, natomiast Leon XIII w roku 1888 zaliczył go w poczet świętych.
O jego bogatym życiu duchowym świadczą zasady, według których starał się żyć:
1. Serce moje jedynie bezpiecznym żyć może, gdy wytrwa w szczerej, dziecięcej miłości ku Matce Bożej.
2. Mało mówić, dużo czynić.
3. Wielce sobie ważyć drobne sprawy. Najdoskonalszą rzeczą jest zacząć od najmniejszych rzeczy.
4. Jeśli nie dojdę do świętości za młodu, nigdy nie będę świętym.
5. Myśl, żebyś Panu Bogu się podobał, a Pan Bóg o tobie myśleć będzie.
6. Sumiennie dopilnuję punktualnego rannego wstawania.
7. Kto nie docenia modlitwy, nie wytrwa w pobożności.
8. Wszystko, co czynisz, czyń z wielką starannością.
9. Cierpliwość koroną wszelkich cnót.
10. Nie czyń nigdy tego, co ci się w drugich nie podoba; ale to, co się w nich podoba.

Niech Jego wstawiennictwo wyprasza nam potrzebne łaski, abyśmy wsparci Jego przykładem, starali się zawsze sumiennie wykonywać wszelkie nasze obowiązki, wszystko czyniąc na chwałę Boga, któremu służymy.
Święty Janie Berchmansie, racz być moim opiekunem i przewodnikiem do Nieba. Wypraszaj mi światło i dar rady w wątpliwościach, siłę i męstwo w pokusach i przeciwnościach. Kieruj moimi krokami, ręce moje nakłaniaj ku dobrym uczynkom, a serce i wolę zapalaj do miłości Boga i bliźniego. Dopomóż mi, abym do końca wiernie służył Bogu, jak Ty służyłeś. Amen.
Liturgiczna Służba Ołtarza Diecezji Płockiej – www.ministranci.webh.pl